Przygotuję dla Was całą oprawę Waszego dnia, albo jej część.
Decyzja należy do Was!
Sama zakochałam się w kaligrafii, gdy dostałam ręcznie wypisane zaproszeniena ślub w 2015 roku.
Do dzisiaj mam je schowane w pudełku.
Spraw, by bliscy również schowali waszena pamiątkę.
Napiszę wszystko i na wszystkim.
Do tanga trzeba dwojga! Wy mówicienam jak wyobrażacie sobie swój dzień, a my bierzemy to na siebie!
Ale ale, zanim ślub, spotkajmy się na ploteczki przy kawie, obgadajmy pomysły, poekscytujmy się razem.
Będzie pięknie, obiecuję!
